swing1

Wymień kochanka na innego...bez zobowiązań

Robią to z ciekawości, znudzenia, snobizmu lub strachu przed zdradą. Jesteśmy kochającym się małżeństwem. Mamy po 28 lat. Jesteśmy atrakcyjni zarówno fizycznie jak i intelektualnie. Od jakiegoś czasu myślimy, a teraz chcemy zrealizować naszą "fantazję". Dlatego szukamy miłych, sympatycznych i atrakcyjnych par, z którymi, po poznaniu się i stworzeniu miłej atmosfery, odkryjemy to, czego jeszcze nie znamy. Czekamy na wasze odpowiedzi, chętnie ze zdjęciem. Jesteśmy z Trójmiasta, ale nie ograniczamy terytorialnie".

Amerykanie mówią na to swing. Jak lakonicznie definiuje Oksfordzki Słownik Współczesnego Slangu, słowo to oznacza "seks grupowy z wymianą partnerów".

Na jednej z witryn poświęconych swingowi anonimowy autor pisze: "Zbiorowe uprawianie seksu przez ludzi zaczęło się jeszcze "na drzewie". Zajmowali się nim Asyryjczycy, Egipcjanie, Babilończycy, Grecy, Rzymianie, a w czasach nowożytnych np. francuscy Albigensi, niektórzy Skandynawowie. Ze zjawiskiem tym spotykamy się aż do
dzisiaj, jak historia długa i szeroka. Dwory królewskie i książęce Europy, pałace maharadżów, domy cesarskie i wiejskie stodoły w Szkocji (tak!), wyspy Pacyfiku, leśne ostępy Indonezji i Ameryki Południowej, Karaiby i - żebyśmy nie poczuli się gorsi - oczywiście słynne Skiroławki".

Seksuolog dr Andrzej Depko potwierdza.
- Popęd seksualny wywodzący się z rozrodczości jest u ludzi poligamiczny. Tak, jak w świecie zwierząt, gdzie jedną samicę kryje wielu samców. Ludzkość jednak zapanowała nad tymi instynktami, tworząc przyjęty w większości kultur model związku monogamicznego. Co nie znaczy, że w rozmaitych przypadkach, instynkty nie mogą nadal brać góry i wymykać się kontroli rozumu.

Zabawa od czasu do czasu
Instynkt Kasi i Marka - autorów cytowanego na wstępie ogłoszenia - wziął górę rok temu. Na razie jednak podniecają się samym myśleniem, że mogliby to zrobić z kimś jeszcze. Choć na ich anons odpowiedziało kilkanaście par, nie znaleźli jeszcze takich którzy by im pasowali.
- Szukamy ludzi nie tylko do erotycznej gry - tłumaczą. - Chcemy poznać kogoś, z kim będziemy nadawać na jednej fali. Najpierw stworzymy paczkę przyjaciół. Jeśli coś między nami zaiskrzy, po prostu posuniemy się dalej.
Nie wszyscy jednak zadowalają się fantazjami. Klaudia i Piotr swingować zaczęli trzy lata temu. Inicjował on, ale ona wahała się tylko trzy dni. Ogłosili to w sieci: "Bardzo atrakcyjna para 28-latków z panią bi, szuka atrakcyjnej pani, pary lub faceta do wspólnych zabaw erotycznych. Nie szukamy jednorazowej przygody, ale znajomych na dłużej. Interesują nas osoby atrakcyjne, bez problemów finansowych. Atrakcyjnym paniom, które by chciały do nas dołączyć, możemy pomóc finansowo" i okrasili dwiema fotkami Klaudii. Większość odpowiedzi przyszła od seksualnych gawędziarzy, z których znaczna część najprawdopodobniej była niepełnoletnia. Ale w końcu trafili. Mają dwie zaprzyjaźnione pary, z którymi spotykają się cztery razy do roku. Zazdrość?
- Nigdy - zapewniają. - Jeżeli ktoś jest pewien swoich uczuć i swojego związku, to nie ma problemów. Naszym zdaniem miłość między ludźmi to to, co tworzy się przez cały swój związek, a seks to tylko zabawa od czasu do czasu, w oderwaniu od problemów dnia codziennego.

Wszystko w dobrym tonie
Podobnie myślących par jest coraz więcej. Na jednej z witryn internetowych, reklamującej się jako największy polski serwis ogłoszeń towarzyskich w sieci, kategoria "grupowo i odlotowo" liczy blisko cztery i pół tysiąca anonsów. Wynika z nich, że swingować chcą wszyscy, od nawet 17-, 18-latków do osób w sile wieku. Liczba par, w których pan pragnie zorganizować sobie miniharemik, poprzez zaproszenie dodatkowej pani, jest zbliżona do tych, które poszukują drugiego samca. Przeważa opcja 2+2.

Dopóki osoby tworzące swingującą parę akceptują wzajemnie swoje zachowanie - nie widzą powodu by zgłaszać się do seksuologa. Dlatego dr Depko przyznaje, że nie jest w stanie oszacować skali tego zjawiska z perspektywy swojego gabinetu. Jest natomiast przekonany, że liczba podobnych anonsów, jak i par, które zdecydują się na nie odpowiedzieć, będzie rosnąć. Polska staje się krajem coraz bardziej "otwartym" obyczajowo, a w niektórych kręgach istnieje swoisty snobizm na swingowanie.
- Nie bez znaczenia jest fakt, że rośnie świadomość seksualna kobiet. Rosną ich oczekiwania i można się spodziewać, że coraz częściej to one będą inicjować te eksperymenty.

To już lepiej razem
Do swingowania ze snobizmu nie przyznała się żadna z par, które zgodziły się opowiedzieć o swoich doświadczeniach. Kasia i Marek wolą mówić o "chęci poznania czegoś nowego". Klaudia i Piotr ujmują to jeszcze krócej: "to po prostu natura człowieka". Okazuje się jednak, że istotnym motywem może być strach... przed zdradą.
Kiedy po dziesięciu latach małżeństwa Mateusz zaproponował Ewie, by wybrali się do klubu dla par, jej pierwszą myślą było: "on już mnie nie kocha". Jak mówi, potrzeba było wielu rozmów, żeby przekonać ją, że to nie tak. Jednak tym, co przeważyło, był rozwód siostry, którą zdradzał mąż.
- Przyjrzałam się baczniej innym związkom. I okazało się, że wszędzie to były tylko pozory harmonii. Sytuacje na boku, romanse, zakłamanie. Pomyślałam, że jeśli i z nami tak ma się stać, to lepiej razem niż osobno.
Ich pierwsza wizyta w klubie zakończyła się jednak fiaskiem. Ewa wycofała się w ostatniej chwili.
- Bardzo to przeżyłam, dlatego teraz rozumiem kobiety, które przychodzą pierwszy raz i mają opory. Nic na siłę. Można posiedzieć, poprzyglądać się innym, zabawić się z mężem. Po pół roku wybrali się do klubu po raz drugi.
- Poszło gładko. Żadnej zazdrości. Może dlatego, że byliśmy tuż obok siebie, cały czas widziałam męża, a on mnie.
Z parą, którą wtedy zadebiutowali, swingują do tej pory. Wspólnie wpadli na pomysł otwarcia własnego klubu. Spotykają się od czterech do ośmiu razy w miesiącu.
Najczęściej w pięć-sześć par. Większość to stali bywalcy. Przedział wieku: między 20 a 40 lat, stopa życiowa wyższa od przeciętnej. Wykształcenie najczęściej także wyższe.

Szybka jazda
Dr Depko nie wierzy, że swing cementuje związki. Zdarza się przecież, że zupełnie nieoczekiwanie osoby z różnych par zakochują się w sobie. Zaczynają aranżować ciche spotkania we dwoje, bez udziału partnerów. Szczególnie panie mają tendencje do przywiązywania się do tych partnerów, którzy dostarczają im większej przyjemności.
- W ogóle kobiety są bardziej pobudliwe i nie bez powodu przez wieki mężczyźni uważali, że należy się lękać ich wybuchowej seksualności - przestrzega dr Depko. - Trafiła do mnie kiedyś para, w której mąż miał za sobą doświadczenia w seksie grupowym. Kiedy przyznał się do tego żonie, kobiecie ze wszech miar "porządnej", ta najpierw była w szoku. Jednak postanowiła sama spróbować. I tu nastąpił szok jeszcze większy, bowiem stwierdziła, że bardzo jej to odpowiada. Do tego stopnia, że zażądała od męża, by stało się to stałym elementem ich pożycia, a kiedy ten się sprzeciwił, zagroziła mu rozwodem.
Jednak głównym argumentem, jaki dr Depko wytacza przeciw swingowi jest to, że powoduje on uzależnienie od intensywności bodźców.
- Te pary mówią, że są zadowolone, ale widzimy je tylko tu i teraz. A co będzie za pięć, dziesięć lat? W annałach seksuologii opisane są przypadki, kiedy mężczyźni, po dłuższym okresie uczestnictwa w układach zbiorowych, nie byli w stanie podjąć aktywności seksualnej w klasycznym układzie. Po prostu nie mieli wzwodu.
Ewa, od 20 lat żona Mateusza, swingująca od dziesięciu lat zaprzecza, iżby cierpiało na tym ich pożycie "solowe".
- Jesteśmy gospodarzami klubu, więc nie zawsze możemy sobie pozwolić na udział w zabawie. Ale kiedy się tak napatrzymy, to po powrocie do domu, nierzadko koło piątej rano, chociaż zmęczeni, nie idziemy od razu spać!

Piotr, od dziesięciu lat w związku z Klaudią, z czego od trzech bez prawa do wyłączności, też nie widzi negatywnych skutków, jakie wywarło to na ich życie. Choć nie bagatelizuje ryzyka.
- Z seksem w większym gronie jest jak z szybką jazdą samochodem - wiesz, że jest to niebezpieczne, ale to robisz, bo widzisz w tym coś fascynującego.



Ogłoszenia wyróżnione
brak

Klub69 - ogłoszenia towarzyskie
polecane - zobacz jak tu trafić - jak?
miejsce na baner
miejsce na baner. miejsce na baner
O swingu  | Jak się zachować?  |  W co się bawić?  |  Listy do nas                                                                                                 Opowiadania erotyczne